Szliśmy w stronę jeziora, a ja myślałam o tym co przed chwilą wyznał mi Brave. Zastanawiałam się czy będzie chciał wiedzieć o mojej przeszłości coś więcej niż tylko to, że kiedyś odeszłam z watahy, w której się wychowałam. "Prawda za prawdę" przypomniałam sobie słowa przyjaciela z dawnych czasów. Natychmiast posmutniałam. Nie chciałam teraz o nim myśleć. Na szczęście byliśmy już przy jeziorze. Na skraju lasu zobaczyłam małego zająca.
- Może zapolujemy, skoro już tu jesteśmy? - Spytałam.
<Brave?>
niedziela, 28 lipca 2013
czwartek, 25 lipca 2013
Od Brave'a cd Shelby
Spojrzałem na wilczycze.
- Tak... . Nigdy jej nie opowiadałem... - Zaczęłem . -
Rok temu w watasze ojca , miałem zostać alfą .
- Naprawdę ? - Przerwała mi .
- Tak. - Ciągłem dalej . -
Nagle niespodziewanie pewna wataha nas zaatakowała . Była silniejsza od nas . Chodź byłą mniejsza miała w swojej watasze legendarnych czarokwistych.
< Shelby?>
- Tak... . Nigdy jej nie opowiadałem... - Zaczęłem . -
Rok temu w watasze ojca , miałem zostać alfą .
- Naprawdę ? - Przerwała mi .
- Tak. - Ciągłem dalej . -
Nagle niespodziewanie pewna wataha nas zaatakowała . Była silniejsza od nas . Chodź byłą mniejsza miała w swojej watasze legendarnych czarokwistych.
< Shelby?>
środa, 24 lipca 2013
Od Shelby cd Brave
Spojrzałam na Brave'a z niedowierzaniem.
-Naprawdę? -W moim głosie słychać było radość, ale i nadzieję.
-Tak. -Odpowiedział Brave.
Wtedy uśmiechnęłam się, po raz pierwszy od wielu miesięcy.
-Więc... Może pokażę Ci resztę terytorium... -Zaproponowałam, po czym szybko dodałam: - ...a Ty opowiesz mi coś o sobie?
<Brave?>
-Naprawdę? -W moim głosie słychać było radość, ale i nadzieję.
-Tak. -Odpowiedział Brave.
Wtedy uśmiechnęłam się, po raz pierwszy od wielu miesięcy.
-Więc... Może pokażę Ci resztę terytorium... -Zaproponowałam, po czym szybko dodałam: - ...a Ty opowiesz mi coś o sobie?
<Brave?>
Od Brave ,, Jak dotarłem?"
Szedłem prze polane . Zatrzymałem sie przy wodopoju ( w lesie) .
Nagle zobaczyłem przępiękną wadere .
- Witaj . - Powiedziałem uśmiechając się .
- Witaj . Jestem Shelby a ty?
- Brave . Miło poznać . - Wilczyca usiadła obok mnie .
- Skąd jesteś?
- Z Ameryki ... tam się urodziłem ale przyszedłem do polski.
- Aha ...
- A ty? - Spytałem .
- Dawno odeszłam z watahy i założyłam swoją .
- Fajnie...
- A może chesz dołonczyć?
- Tak...
< Shelby?>
Nagle zobaczyłem przępiękną wadere .
- Witaj . - Powiedziałem uśmiechając się .
- Witaj . Jestem Shelby a ty?
- Brave . Miło poznać . - Wilczyca usiadła obok mnie .
- Skąd jesteś?
- Z Ameryki ... tam się urodziłem ale przyszedłem do polski.
- Aha ...
- A ty? - Spytałem .
- Dawno odeszłam z watahy i założyłam swoją .
- Fajnie...
- A może chesz dołonczyć?
- Tak...
< Shelby?>
poniedziałek, 22 lipca 2013
Od Shelby "Jak dotarłam"
Odkąd odeszłam minęło już prawie pół roku. Teraz postanowiłam założyć swoją watahę. Mam nadzieję, że jakieś wilki do mnie dołączą. Długo szłam, aż w końcu postanowiłam się tu zatrzymać. Myślę, że to dobre miejsce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)