środa, 28 sierpnia 2013

Od Thei ,,Moja historia"

Przyszłam na świat trzy lata temu,na początku zimy, w grenlandzkiej tundrze. Pierwszą istotą, którą ujrzałam była moja matka wylizująca mnie swoim ciepłym, szorstkim, różowym językiem. Ojca nigdy nie poznałam, gdyż odszedł jeszcze przed moimi narodzinami. Matką tez nie cieszyłam się długo - została zastrzelona przez myśliwych, gdy miałam dwa tygodnie. Jako malutki wilczek nie mogłam żyć samotnie. Musiałam, więc wyruszyć na poszukiwanie kogoś, kto ny się mną zaopiekował. Pod wieczór natrafiłam na szałas położony na polanie otoczonej lasem, zamieszkiwany przez czarodziejkę Yolandę. To ona nauczyła mnie wszystkiego, co mogło mi się w późniejszym życiu przydać miedzy innymi odróżniania roślin trujących,od tych leczniczych. Zawdzięczam jej wszystko. To tutaj także poznałam mojego przyszłego partnera, Cheveyo i z naszej miłości urodziła się Vendela. Kiedy osiągnęła ona wiek siedmiu tygodni czarodziejka przyprowadziła nas tutaj, do Watahy Północy.

Od Cheveyo ,,Moja historia"

Nie mam rodziny. Powstałem z księżycowego światła. Po paru godzinach znalazła mnie złotowłosa czarodziejka o pięknym imieniu Yolanda i postanowiła mnie przygarnąć i wychować jak własnego syna. To ona nauczyła mnie wszystkiego, co mogło mi się w późniejszym życiu przydać miedzy innymi polowania i samoobrony. Zawdzięczam jej wszystko. To tutaj także poznałem moją przyszłą partnerkę, Theę i z naszej miłości urodziła się Vendela. Kiedy osiągnęła ona wiek siedmiu tygodni czarodziejka przyprowadziła nas tutaj, do Watahy Północy.

Nowa wilczyca


Nowa wilczyca


Nowy wilk


Od Reiki cd Thunder

- Możemy iść ale gdzie idziemy?- zapytałam
- to niespodzianka- powiedział po czym poprosił abym zamknęła oczy a on mnie poprowadzi... Tak też zrobiłam . Długo szliśmy ale po warto było.
Po godzinie powiedział
- dobra już możesz zobaczyć
- Niesamowite
Po chwili odpowiedział...

< Thunder dokończysz? >

wtorek, 27 sierpnia 2013

Nowa wilczyca


Od Stormy cd Eleny

Od jakiegoś czasu ciągle wpadałem na Eleny. Dziś było to samo.

- Kurczę...- Powiedziałem- Przepraszam, nie chciałem

Eleny zachichotała.

-Coś się dzieje...

Tak... czułem cos do niej ale ona pewnie do mnie nie...-Pomyślałem ze smutkiem


<< Eleny? >>

Od Thunder

Szedłem sobie w góry. Było to moje ulubione miejsce. Chciałem usiąść na wielką skałę ale ona była już zajęta. Zajęta przez Reikę. Przełknąłem ślinę.

-Cześć...- Wyjąkałem

-Hej...- Odpowiedziała Reika

-Bo ja.... eee... ja chciałem Cię zaprosić na....- Powiedziałem

-Na co?- Spytała

-Na randkę...

Było cicho aż wkrótce Reika się odezwała.

Od Darka

Szedłem drogą i nagle zobaczyłem Mirabell.Chciałem wyglądać jak twardziel więc nastroszyłem sie i podszedłem do niej. Ona odwróciła głowę i poszła do wodopoju.
- Podoba ci sie?-usłyszałem Shelby.
- Tak, ale nie mam u niej szans.
- Mógłbyś zagadać a nie stroszyć sie.
- No tak.
- Weź lekcje podrywu od Brave.
- Ok pójdę do niego

< Brave ?>

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Od Reiki

Byłam jak zwykle w lesie kiedy nagle coś zaszumiało i wyszedł czarny wilk
Zapytał się mnie co tu robię
- Nie widać? Chodzę w lesie- odparłam po czym chciałam sobie pójść ale inne wilki zatarasowały mi drogę
- Jesteś w jakiejś watasze? - zapytał
- tak
- a w jakiej?
- w watasze północy. A teraz przepraszam ale chciałabym już iść
- Przykro mi ale nigdzie nie idziesz
- Dlaczego?
- Jesteś na terenie watahy wilków śmierci
Zamarłam. Nie wiedziałam co zrobić więc poleciałam w górę i odleciałam. Gdy odlatywałam krzyczeli że jeszcze nie dorwą.

Od Kaskada cd Dark

Pewnego dnia poszłam się przejść. Nagle zobaczyłam pewnego wilczura.Powiedziałam do niego
- Hej
- Hej. -powiedział
-Jak się nazywasz? -zapytałam
-Ja jestem Dark. -powiedział
- Fajnie a ja jestem Kaskada. Mam takie imię bo mój tata pomylił mnie z psem!! -powiedziałam
- Spoko -powiedział zanim zaczoł się śmiać
- Muszę iść do sklepu. -powiedzialam i ruszyłam do sklepu.
-Dziendobry. -powiedziałam
- Chciała bym kupić eliksyr miłosny. -powiedzialam szypko
- Dobrze. -powiedziała sprzedawczyni
Po 25 minutach przybiegłam spowrotem do Darka.
- Kupiłam ci sok. -powiedziałam
-Mniam. -powiedział i wypił całą butelke.
Nagla Dark do mnie powiedział -?
<Dark dokończysz?>

niedziela, 25 sierpnia 2013

Od Isaaca "Jak dołączyłem?"

Szedłem przez las, szukając jakiegokolwiek śladu obecności wilków, ale albo nikt tu nie mieszkał, albo byłem na skraju terytorium jakiejś watahy. Miałem nadzieję, że jednak kogoś tu spotkam. Zawyłem, a moje wycie niosło się daleko po lesie. Po chwili zobaczyłem obcą wilczycę.
- Kim jesteś?- Spytałam nieufnie

<Shelby?>

Nowy wilk


Towarzysze

Aby dowiedzieć się więcej odwiedź zakładkę Towarzysze.

Od Shelby cd Elinor

- Tak.- Odpowiedziałam słysząc pytanie Elinor.- Przepraszam, że tak na Ciebie warczałam. A tak poza tym, to jestem Shelby.- Dodałam.
- Ja jestem Elinor.- Powiedziała wilczyca.

<Elinor?>

Nowa wilczyca


Od Elinor "Jak dotarłam?"

Weszłam właśnie na teren jakiejś watahy. Znowu będą kłopoty, pomyślałam. Byłam wygłodzona. Znalazłam zajęczą nore i wyciągnęłam dwa zajączki. Po chwili gdy sie najadłam usłyszłam warczenie wilków
-To nasz teren-warknęła Shelby.
-Przepraszam chciałam tylko coś zjeść.
-Trudno, zmiataj z tąd ale to już-zawyła Mirabell.
Uciekłam z tamtąd i w tedy zauważyłam potok. Miałam dziwne oblepione błotem futro. Gdy sie umyłam nabrało głębokiej czerni i zaczęło błyszczeć.
Wróciłam i poprosiłam o nocleg.
-A może zostałabyś w naszej watasze trochę dłużej?-odparł jakiś wilk.
-A mogłabym????-spytałam niepewnie.

<Shelby?>

Od Lili

Jak Shelby mnie zostawiła poszłam się przejść.Poszłam do Zatoki Duchów.Na początku było tam spokojnie,ale nagle usłyszałam kroki.Rozejrzałam się i nic nie widziałam.Odwróciłam się i znów coś usłyszałam...
*CDN*

Od Maggie cd Dylan

Spojrzałam na niego i cofnęłam się.

- Nawet dobrze się nie znamy!- Krzyknęłam- Podobasz mi się ale nie tak żeby chodzić!

-Maggie...-Szepnąłem

-Dylan! Proszę Cię! Wiem, może to jest nieszczęśliwa miłość ale ja na razie nie chcę Cię! Daj szansę Libby albo Reice co?

-Nie! Ja daje szansę Thunder'owi! On przecież kocha Reikę! A Libby? Libby.... Ale ja chcę Ciebie nie rozumiesz?! Nikogo więcej!

-Ale z Libby możesz też! Ona Cię kocha! Pewnie mocniej niż ja...-Te ostatnie zdanie powiedziałam cicho

-Czyli, że Ty mnie kochasz?- Zapytał

-Tak! Ale Libby jeszcze mocniej!- Krzyknęłam

- A skąd Ty to wiesz?...- Warknął

-Dobra dobra! Nie kłóćmy się! Mogę z Tobą być ale nie ślub prawda?

-Tak!- Odpowiedział


<<Dylan? >>

niedziela, 18 sierpnia 2013

Od Libby "Jak dotarłam"

Kiedy szłam sobie przez las rozmyślałam co się ze mną stanie...
-Rodzina zamordowana, a ja chodzę tu tak sama.-pomyślałam.
Nagle wpadłam na kogoś.
-O przepraszam-powiedziałam- Nie zauważyłam Cię.

<Dokończy ktoś?>

OD Eleny

Ja juz spałam i poszłam sie napic bo mi siee zachciało poszła dalej spać bo była zmęczona.

Od Shelby cd Eleny

Eleny odeszła, a ja patrzyłam się w dal. Po chwili ruszyłam w kierunku jaskini. Zobaczyłam, że Eleny śpi więc wruciłam na polanę.

<Eleny?>

Od Eleny cd Shelby

Podeszłam do Shelby i tagrze się napiłam poszłam do jaskini i zasnełam......?




<<Shelby?>>

Od Shelby cd Eleny

-Tak, zdecydowanie.- Odparłam.- Tylko trochę niebezpieczny.
Podeszłam do rzeki aby się napić.

<Eleny?>

Od Eleny cd Shelby

-Jest dobrze nawed zapomniałąm że mam skrzydła ze strachu-Powiedziałam

Poleciałyśmy na nasz teren powiedziałm gdy doszłyśmy Powiedziałm.... -To był fajny dzień nie jak sądziś?

<Shelby?>

Od Shelby cd Eleny

Syłam tuż za Eleny. Złapałam ją i rozłorzyłam skrzydła.
- Już dobrze.- Powiedziałam i wylądowałam na ziemi.- Nic Ci nie jest?

<Eleny?>

Od Eleny cd Shelby

Szłam górą z Shelby byłyśmy na najlepszej górze jaką znałyśmy i poszłyśmy.....szłyśmy i szłyśmy kiedy coś nas zatakowało to był jaszcząb porwał mnie i poleciał za nie długo wrócił po Shelby....Poleciałyśmy z nim daleko to była przygoda kiedy się nie dowiedziałyśmy że on chce nakarmić małe pisklaki i to nie robakami tylko nami powiedziałam
- Słuchaj to niebezpieczne ale jesteśmy wilkami wię.....aaaa upuścił mnie na ziemie a z Shelby nie był widać ja spadałam i spadałam a Shelby nie widziałam?.......?


<<Shelby?>>

sobota, 17 sierpnia 2013

Od Shelby cd Lili

- Niedługo poznasz resztę wilków.- Powiedziałam.- A teraz pozwolisz, że Cię tu zostawię.
- Tak. Jasne.- Zgodziła się Lili.
Odeszłam w stronę jeziora.

<Lili?>

Od Dylan cd Maggie

Odbiegłem. Byłem wściekły na Maggie. Dogoniła mnie.

- Co ty wyprawiasz?!- Krzyknęła- Mówię Ci prosto w oczy NIENAWIDZĘ GO!

Odeszła szybko...

Westchnąłem. Pewnie miała rację. Ruszyłem za nią. Znalazłem ją w zatoce duchów. Płakała.

-Maggie...-Powiedziałem- Proszę Cię wysłuchaj mnie...


-Czego?!-Przerwała mi.- Czego Ty ode mnie chcesz?!

-Słuchaj... To nie tak... Nie jest jak Ty myślisz.... Bo ja Cię.... Kocham-Wyparowałem- Czy chcesz ze mną chodzić?


<< Maggie?>>

Nowy wilk


Od Lili cd Shelby

-Dziękuje-uśmiechłam się
-Nie ma za co-uśmiechała się-A kim chcesz być
-Eee...Może zabójca jestem w tym dobra-powiedziałam
-Ok,chodź pokaże ci terytorium
Poszłam za nią.Pokazała mi całe terytorium a poźnjei jaskinię.

<Shelby?>

Nowy wilk


Od Maggie cd Dylan

Właśnie zajadałam moją zdobycz. Kruka. Obok mnie przeszedł Dylan.

-Cześć Dylan!- Zawołałam- Jak leci?

-Hej...- Powiedział- Jakoś jest. Przejdziemy się?

Pokiwałam głową.

Biegliśmy sobie rozmawiając i nagle zobaczyłam. Jesse.

- Jesse?!- Krzyknęłam- Co Ty tutaj robisz?!

Jesse uśmiechnął się fałszywie.

-Szukałem Ciebie-Powiedział- Powiedziano mi, że mogę Cię tu zaleźć. Nadal Cię kocham. I nadal jesteśmy razem nie pamiętasz? Nie rozstaliśmy się tylko Ty uciekłaś.

Dylan odsunął się ode mnie.

-Hmm....- Może ja już pójdę?- I uciekł

-Nie! Dylan! Ja go nienawidzę! Dylan!- Krzyczałam ale on nie wrócił


<< Dylan? >>

piątek, 16 sierpnia 2013

Od Shelby cd Lili

Rano wyszłam na polanę. Zobaszyłam tam obcą wilczycę.
- Cześć- Powiedziała.
- Cześć. Jestem Shelby, a Ty?- Zapytałam.
- Jestem Lili.- Powiedziała wilczyca.
- Wygłądasz na zagubioną. Może chcesz dołączyć do mojej watahy?- Zaproponowałam.
- Tak, jeśli mogę...
- Oczywiście, że możesz.- Uśmiechnęłam się.

<Lili?>

Od Lili cd Shelby

Przed tym jak doszłam do tej watachy , błądziłam bez celu od watahy do watahy.Nagle znalazłam śliczną polane a że po woli robiło się ciemno a ja byłam bardzo zmączona wpadłam na pomysł żeby się przespać i tak zrobiłam.Rano jak się obudziłam zobaczyłam nad sobą wilczyce.Od razu się przebudziłam i skoczyłam na nogi.
-Eee...Cześć-powiedziałam przestrasona
<Shelby?>

Nowa wilczyca


Nowa wilczyca


czwartek, 15 sierpnia 2013

Nowa wilczyca


Nowa wilczyca


Od Eleny cd Stormy

Szłam sobię leśną ścieszka i spotkałam Stormy powiedziałam mu...
- Czesć.
-Cześć.- powiedział dziwnym głosem
Poszłam na górę i znalazłam jakiś kawałak drewna....postanowiłam zrobić swój wyczynowy skok.
Jechałam i jechałam, ale nagle zezkoczyłam z deski i wleciałam pod nogi Stormy ja się zaśmiałam i on też wstałam, a on powiedział........?

<<Stormy dokończ?>>

wtorek, 13 sierpnia 2013

Nowa wilczyca


Od Shelby cd Brave

Brave wszedł do jaskini. Uśmiechnęłam się. Dawno nie byłam tak szczęśliwa.
- Mam nadzieję, że nie chrapiesz.- Zażartowałam.
- Nie... Chyba nie...- Odpowiedział Brave.
- To dobrze.- Wyszczerzyłam zęby w uśmiechu.

<Brave?>

Konkurs

Uwaga konkurs!
Więcej informacji w zakładce konkurs.

Od Brave cd Shelby

- Tak zostane . - Powiedziałem . Podeszłem do ukochanej i pocałowałem ją w policek . Położyłem się obok niej .
Długo myślałem nad ślubem . Ale wiedziałem że to wybranka mego serca.
< Shelby?>

Od Shelby cd Brave

Powoli szliśmy w kierunku jaskiń. Brave odprowadził mnie pod moją jaskinię. Pocałował mnie i odwrucił się jakby chciał odejść. Czułam, że to będzie długa noc.
- Zaczekaj.- Powiedziałam, zanim Brave zdązył odejść.- Chyba nie masz zamiaru spać w tamtej jaskini? Chodź.- Powiedziałam, zapraszając go do swojej jaskini.

<Brave?>

Od Brave cd Shelby

- Nigdy cię nie zostawię . - Wziełem wilczycę za łape . Onamnie sporzaliśmy na siebie . I.. pocałowaliśmy się .
Następenego dnia miał być ślub .
< Shelby?>

Od Shelby cd Brave

-Tak... Chyba tak...- Zaczęłam.- Ale pod jednym warunkiem...
-Jakim?- Spytał Brave z lekkim niepokojem.
-Że nigdy mnie nie zostawisz.- Odpowiedziałam.

<Brave?>

Od Brave cd Shelby

Popatrzałem na Shelby . Na początku z zdziwieniem a potem szczęśliwy.
- Ja ciebie też . - Powiedziałem podnosac głowe Shelby .
- Naprawdę ?
- Tak . Właśnie chciałem cię o coś zapytać . - Powiedziałem
- O co? - Spytała
- Czy chciałąbyś sprawić mi zaszczyt i zostać moją partnerką? - Spytałem
< Shelby?>

Nowa wilczyca


Od Shelby cd Brave

- Brave... Ja... Muszę Ci coś powiedzieć...- Zacinałam się tak bardzo, że Brave spojrzał na mnie ze zdiwieniem.
- O co chodzi?- Spytał.
Wzięłam głęboki oddech i w końcu to z siebie wyrzuciłam.
- Ja Cię koham.
Spuściłam wzrok. Miałam ochotę uciec...

<Brave?>

Od Brave cd Shelby

- Poczekaj . - Powiedziałem . - Chce ci coś pokazać .
- Co? - Powiedziała zdziwiona Shelby
- Coś wspaniałego jak ty . - Powiedziałem . - Zamknij oczy . - Przysłoniłem je swymi łapami i prowadziłem Shelby na wzgórze.
- Jeszcze daleko? - Spytała .
- Nie . Już blisko .- Nagle już dośliszmy na samą góre .
- Już?
- Tak . - Odsłoniłem oczy Shelby . Była zdziwiona.
- Przępiękne!
- Tak jak ty . Mówiłem?
- Tak....
< Shelby?>

Od Shelby cd Brave

Zatrzymaliśmy się kilka centymetrów od brzegu. Brave wstał, chyba chciał wyglądać na niezadowolonego, ale mu nie wyszło.
-Chyba pownniśmy wracać, robi się już późno.- Zauważyłam.

<Brave?>

Od Brave cd Shelby

Rany zaczeły znikać . Nabierałem sił z każdą sekundą .
- Dziękuję ci Shelby . - Popatrzałem w oczy Shelby
- Nie ma za co . - Uśmiechneła się
- Ale ucieczka by też nie miałą sensu! Dopadli by ciebie i tak . - Zaśmiałem się . Shelby udała oburzoną .Po chwili rzuciła się na mnie .
Niespodziwanie turlaliśmy się z górki która prowadziła do jeziora .
< Shelby?>

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Od Shelby cd Brave

Kiedy Maggie i Dylan wyszli rzuciłam się do wyjścia z mojej jaskini i pognałam nad jezioro. To co tam zobaczyłam było straszne. Wszędzie było mnóstwo odcisków łap, a Brave leżał w kałuży krwi. Podeszłam do niego, na szczęście żył. Nagle usłyszałam za sobą trzask łamanej gałązki. Odwróciłam się obnażając kły, ale naszczęście była to tylko łania.
- Cześć.- Usłyszałam za sobą niewyraźny głos Brave'a.
- Dobrze, że żyjesz.- Powiedziałam z lekkim uśmiechem.- Chcę żebyś wiedział, że więcej Cię nie posłucham jeśli każda Twoja rada ma się tak kończyć.- Dodałam z udawanym oburzeniem.- Zaraz wracam.
Szybko pobiegłam do naszego sklepu po eliksir światła. Złapałam fiolkę i ruszyłam w drogę powrotną. Natyhmiast po dotarciu na miejsce kazałam Brave'owi wypić lekarstwo, które po chwili zaczęło działać.

<Brave?>

Nowy wilk


Od Shelby cd Maggie

- Jasne.- Powiedziałam.- Oprowadzisz go po naszym terytorium? Muszę jeszcze się czymś zająć i narazie nie mogłabym tego zrobić.
- Tak. Chodź.- Powiedziała Maggie do basiora.
Odeszli, a ja jeszcze przez chwilę patrzyłam za nimi.

<Maggie?>

Od Maggie cd Shelby

- Sama nie wiem- Rzekłam- Polował na naszym terenie i mówił że nie ma domu...

-Wcale tak nie było!- Powiedział basior

-Nie wtrącaj się!- Ryknęłam

- To jak, może być w watasze?


<< Shelby?? >>

Od Shelby cd Maggie

Zobaczyłam zbliżającą się Maggie. Towarzyszył jej jakiś obcy basior. Nie byłam pewna co o tym myśleć...
-Kim on jest? - Spytałam Maggie

<Maggie?>

Od Brave cd Shelby

Gdy wreście Shelbia odbiegła zobaczyłem ich . Były to trzy wilki .
Duże , umięśnione , agresywne... Wilki zaatakował mnie . Ledwo trzymałem się na nogach po jednym z ich ataku . Nagle oberwałem łapą i zasnełem... Obudziłem się obok Shelby .

< Shelby?>

Od Maggie "Jak dotarłam"

Szłam sobie w góry. Kiedy byłam już na samym szczycie zauważyłam wilka. Nie był z naszej watahy. Warknęłam ostrzegawczo.

-Co jest...?- Warknął wilk- Jakby co nie chcę się bić.

-To terytorium naszej watahy!- Wrzasnęłam mu do ucha.

-Nie wrzeszcz tak!- Ryknął wilk

-Co ty tu robisz?!- Krzyknęłam

-Nieważne. Może poluje? Nie przeszkadzaj mi....

- Ale to NASZA zwierzyna! Znajdź sobie inne miejsce na polowanie!

-Hmm...- Mruknął wilk


Znalazłam go mrocznym lesie. Wściekłam się.

- Co ty tu robisz?!- Ryknęłam- To też nasze terytorium!

- Od lat szukam domu...- Przerwał ze smutkiem wilk- Żadna wataha mnie nie chce... Czy mogłabyś....

Spojrzałam na niego.

-Mogę jedynie zaprowadzić Cię do alfy...

Pokiwał głową. Zaprowadziłam go do Shelby.


<< Shelby? >>

Nowa wilczyca


niedziela, 11 sierpnia 2013

Od Shelby cd Mirabella

Zapadał zmierzch. Mirabella weszła do swojej jaskini, a ja poszłam do swojej. Zatrzymałam się przed wejściem i spojrzałam w dal. Zaczynałam się martwić, bo Brave jeszcze nie wrócił. Przypomniałam sobie co mówił o czarnokrwistych... Wiedziałam, że nie mogę go stracić. Wiedziałam, że nie poradzę sobie ze stratą kogoś tak bliskiego, nie po raz drugi.

<Mirabella?>

Od Shelby cd Brave

- Nie! Idziesz ze mną!- Krzyknęłam, ale Brave nie słuchał.
Zobaczyłam, że biegnie w kierunku z którego dobiegło nas wycie.
- Uciekaj! - Warknął.
Tym razem go posłuchałam. Po długim biegu zrozumiałam, co właściwie zrobiłam. Chciałam wrócić, ale coś trzymało mnie w miejscu. Kilka miut później spotkałam obcą wtedy jeszcze wilczycę (Mirabellę).

<Brave?>

Od Mirabelli cd Shelby

<Mirabella> Yuh!
<Shleby> Co.?
<Mirabella> Pająki....To znaczy...nie to żebym się ich bała..
<Shleby> Okey .
Shleby nacisnęła łapą na pająka.
<Mirabellla> Fuuuu...
Shleby zrobiła kwaśną minę i wyszła...
<Mirabella> Zrobiłam złe wrażenie ..Co nie.?...
<Shleby> Nie no....skąd.Jestem zmęczona...

<Shelby?>

Od Brave'a cd Shelby

- Tak jasne . - Powiedziałem . Zaczęłem biec gdy nagle się zatrzymałem . Dudniło mi w uszach . Uszłyszałem Wycia legendarnych czrokwistych... .
- Shelby'ia ! Uciekaj ! - Krzyknęłem po cym zaczęłem biec .
- Ale oni są daleko... - Powiedziała .
- Nie ! Tak ci się tylko wydaje ! Oni są wiekszi , silniejszi i agresywni! Posiadają furię ! - Krzyknąłem łapiąc wilczyce .

~~ 4 Minuty puźniej ~~

- Shelby'ia . Ty biegnij . Upuźnie ich . - Powiedziałęm zatrzymując się .

< Shelby?>

wtorek, 6 sierpnia 2013

Od Shelby cd Mirabella

Prowadziłam Mirabellę wzdluż rzeki w kierunku polany. Od kiedy ją spotkałam, nie widziałam Brave'a. "Może to i lepiej..." pomyślałam. Nareszcie doszłyśmy do polany.
<Shelby> Więc... Tu chyba najczęściej przebywamy... Ale napewno to najpiękniejsze miejsce w lesie. No i niedaleko są jaskinie. Może pokażę Ci Twoją, bo zaraz zacznie się ściemniać.
<Mirabella> Jasne, prowadź.
Po chwili byłyśmy już na miejscu.
<Shelby> To będzie Twoja jaskinia.
Pokazałam wilczycy jaskinię dla bet. Po chwili wskazałam moją i dodałam: "Ja mieszkam tam więc gdybyś czegoś potrzebowała wiesz gdzie mnie szukać."

<Mirabella?>

Od Mirabelli "Jak dotarłam"

Szłam samotnie , nie licząc na to , że ktoś mnie przyjmie do watahy.
<Shelby> Hej! kim jesteś.?
<Mirabella> Hmmm...sama nie..
<Shelby> Dołączysz do watahy.?
<Mirabella> No ...może...okey.;-)
<Shleby> Super choć pokażę Ci watahę , a raczej teren watahy...


<Shleby.?>

Nowa wilczyca